czwartek, 13 lutego 2014

Czwartkowy dzionek.

    I już czwartek. U nas okazał się on dniem wolnym od treningu, gdyż basen pływacki, na który chodzimy we wtorki i dzisiaj został chwilowo zamknięty. Także od razu po szkole miałyśmy 'labę'. ;)
    Ania dzisiaj wyjechała na obóz kajakowy do Portugalii do 3 marca. W południe pojechała autobusem do Warszawy, z której jutro poleci samolotem do Villa Nova de Milfontes ;) A tutaj jej zdjęcie:


    Na pewno w następnych postach napisze coś na temat pobytu tam i wstawi jakieś zdjęcia. ;>
    
    Gosia natomiast popołudnie spędziła na desce z paczką znajomych. Korzystała z ostatniego śniegu jaki nam pozostał. ;> A jak on u was się trzyma?
    Ja natomiast nie poszłam dlatego, że miałam zajęcia dodatkowe z angielskiego. Po przyjściu naszła mnie wena twórcza, więc otworzyłam swój 'szkicownik' i zrobiłam takie cuś:


    A aktualnie siedzę przy gorącej herbacie z cytryną, cukrem i domowym sokiem winogronowym, dwoma kawałkami pysznej babki, którą moja mama upiekła dziś rano i zestawie owoców (w tym wypadku jest to kiwi i mandarynki. Codziennie jem kilka takich porcji (oczywiście także z innymi owocami), gdyż one dostarczają nam potrzebnych witamin, których organizm sam nie wytwarza. ;>) A, i na koniec jeszcze coś słodszego! ;)


A tu kilka informacji o dwóch owocach:

    * Kiwi - bomba witaminowa. Wzmacnia nasz układ odpornościowy. Zawiera witaminę C (już jeden duży owoc pokrywa dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę), potas (odpowiedzialny za prawidłową pracę serca i ciśnienie krwi), błonnik (wspomaga pracę układu pokarmowego i reguluje cukier we krwi), czyści organizm z toksyn i chroni przed nowotworami, a także jest źródłem żelaza (a ono jest składnikiem hemoglobiny, bez niego może dojść od anemii, wspomaga utlenianie). Więc dla aktywnych ruchowo, jak najbardziej odpowiednie! ;)

    **Mandarynki - w jej składzie jest m.in. witamina A (właściwy stan skóry, włosów i paznokci, spowalnia procesy starzenia się skóry), C (leczy przeziębienie i chroni przed wieloma chorobami, zwiększa odporność organizmu) oraz z grupy B (B1 - która wspomaga funkcjonowanie układu nerwowego, sercowo-naczyniowego i korzystnie wpływa na wzrok, B6 – podnosi odporność organizmu, wpływa na funkcjonowanie układu nerwowego i pracę serca). W mandarynce jest też kwas foliowy (witamina B9), który chroni przed wadami rozwojowymi. Do tego pomagają w odchudzaniu i chronią przed chorobami serca. Dlatego także warto je jeść! ;)

A wy jakie smakołyki/owoce lubicie?



Dzisiaj już kończę, Trzymajcie się! :*

9 komentarzy:

  1. Ostatnio mam straszną fazę na mandarynki. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny rysunek, widzę że zdolniacha z ciebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale mi narobiłaś ochotę na babkę!


    www.huge-fridge.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam wasz blog, tak trzymać! Jesteście śliczne:*

    Alex :>

    OdpowiedzUsuń
  5. piekny obrazek!:)
    obserwuje;*
    http://majorka94.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. ale mam ochotę na kiwi , jej ;d

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładnie rysujesz! Ach... A Ania to ma dobrze z tym wyjazdem! :)

    amcia-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń